?

Log in

No account? Create an account
bezimenna Below are the 10 most recent journal entries recorded in the "bezimenna" journal:

[<< Previous 10 entries]

грудня 4-е, 2011
01:10 pm

[Посилання]

jeżeli miłość jest możliwa


Na naszą słabość i biedę
niemotę serc i dusz
na to że nas nie zabiorą do lepszych gór i mórz
na czarnych myśli tłok
na oczy pełne łez
lekarstwem miłość bywa jeżeli miłość jest jeżeli jest możliwa

na ludzką podłość i małość
na ostry boży chłód
na to ze nic się nie stało a zdarzyć miał się cud
na szary mysi strach
bliźniego wrogi gest
lekarstwem miłość bywa jeżeli miłość jest jeżeli jest możliwa

tu kukły ludźmi się bawią tu igra z nami czas
tu wielkie młyny nas trawią i pył zostaje z nas
na to, że z pyłu pył i za początkiem kres
ratunkiem miłość bywa jeżeli miłość jest jeżeli jest możliwa

na krajów nędzę i smutek, na okazałość państw
policję, kłamstwo, nudę, potęgę małych draństw
na nocny serca ból, że człowiek żył jak pies
ratunkiem miłość bywa jeżeli miłość jest
jeżeli miłość jest...

(Прокоментувати)

серпня 31-е, 2010
11:17 pm

[Посилання]

...w końcu się dogonimy?...

(Прокоментувати)

10:16 pm

[Посилання]

На весіллі на півночі/на заході...

якось мені не надто весело було

(Прокоментувати)

серпня 16-е, 2010
12:16 am

[Посилання]

jeszcze nie osiągnięte...

(Прокоментувати)

липня 17-е, 2010
12:46 pm

[Посилання]

викинути когось із свого життя на диво просто - те саме що викинути її/його номер телефону і всі інші засоби зв'язку

(коментарів: 3 | Прокоментувати)

липня 14-е, 2010
10:37 pm

[Посилання]

в жару
ввечері
поливати траву, ходити по мокрій траві босими ногами
пити вино, їсти тортик
підвязувати вино (рослину) після того як випити вино (напиток)
Життя прекрасне

Tags: , ,

(коментарів: 2 | Прокоментувати)

липня 12-е, 2010
03:18 pm

[Посилання]

запросили на чергове весілля
знов фотографом
бляха

(коментарів: 9 | Прокоментувати)

липня 1-е, 2010
11:27 pm

[Посилання]

До чи після...
...дурних пісень роду Hips don't lie вона співала саме так...

круто, га?

Настрій: nostalgicnostalgic

(1 коментар | Прокоментувати)

червня 23-є, 2010
08:11 am

[Посилання]

obudziłam się o 7 z Leśmianem w głowie...
Odjazd

Gdym odjeżdżał na zawsze znajomym gościńcem,
Patrzyły na mnie bratków wielkie, złote oczy,
Podkute szafirowym dookoła sińcem.
Był klomb i rój motyli i błękit przeźroczy,
I rdzawienie się w słońcu dojrzałej rezedy.
A gdy byłem już w drodze, sam nie wiedząc kiedy
I czemu - przypomniałem te oczy, przyziemnie
Śledzące mą zadumę i wpatrzone we mnie
Tym wszystkim, czym się można wpatrzeć w świat i dalej.
Co widziały te oczy, nim w tysiącu alej
Zginąłem, jedną chatę rzucając za sobą?
I czemu z szafirową zawczasu żałobą
Patrzyły w ten mój odjazd poprzez zieleń rdzawą
Rezedy, co pachniała, przytłumiona trawą?
I dlaczego te oczy były coraz łzawsze?
Czy nie wolno nic nigdy porzucać na zawsze
I zostawiać samopas kędyś - na uboczu?
Czy nie wolno odjeżdżać znajomym gościńcem
I oddalać się zbytnio od tych złotych oczu,
Podkutych dookoła szafirowym sińcem?

Tags:

(Прокоментувати)

червня 20-е, 2010
08:56 pm

[Посилання]

jestem dużą dziewczynką i nie będę płakać od nawału pracy

(Прокоментувати)

[<< Previous 10 entries]

Розроблено LiveJournal.com